Ustawienie biurka pod kątem do okna i lampy
Ekran monitora odbija światło jak tafla szkła. Ustawienie biurka frontem do okna to najczęstszy błąd w domowych gabinetach, bo wtedy słońce świeci wprost na matrycę i kontrast spada tak bardzo, że trzeba podkręcać jasność do granic możliwości. Rozwiązanie jest proste: obróć biurko o kąt prosty względem okna. Wtedy światło dzienne pada z boku, równolegle do płaszczyzny ekranu, a odbicia znikają bez zasłaniania rolet.
Drugim źródłem problemu jest lampka biurkowa. Jej klosz musi stać tak, żeby strumień światła padał na blat pod kątem, nigdy prosto w ekran. Sprawdź to doświadczalnie: usiądź na swoim miejscu i popatrz, gdzie faktycznie odbija się źródło światła. Jeśli widzisz jasną plamę na matrycy, przestaw lampę o kilkanaście centymetrów w bok albo niżej. Warto też sięgnąć po wskazówki zebrane w materiale o tym, jak rozplanować ekran i lampę w jednym pokoju, bo kilka prostych zasad eliminuje większość refleksów szybciej niż wymiana sprzętu.
Kąt ustawienia biurka zależy od tego, po której stronie świata masz okno. Przy oknie południowym słońce operuje wysoko i krótko, więc wystarczy obrót o 90 stopni oraz roleta na godzinę w południe. Okno zachodnie generuje niskie, długie promienie w godzinach popołudniowych — wtedy odbicia są najbardziej dokuczliwe i warto odsunąć biurko od szyby na metr lub dwa. Przy oknie północnym światło jest rozproszone, ale i tak nie ustawiaj monitora tyłem do niego, bo kontrast między jasnym tłem a ekranem męczy wzrok.
Na koniec kilka liczb, które porządkują temat. Monitor powinien stać w odległości 50–70 cm od oczu, a jego górna krawędź na wysokości wzroku. Lampa z kloszem skierowanym w dół i w bok, ustawiona po przeciwnej stronie niż okno, daje równomierne doświetlenie bez refleksów. Jeśli po tych zmianach nadal widzisz odbicia, sprawdź powłokę matrycy — ekrany błyszczące odbijają światło zawsze, niezależnie od kąta ustawienia biurka.